
Artykuł z numeru: 7-8/2010
Zaczepy w ciągnikach rolniczych
Oparcie dla dyszla
W ostatnim czasie do sektora ciągników i maszyn rolniczych wprowadzono nowe rozwiązania ich połączeń z przyczepą bądź maszyną. W mnogości obecnych na rynku sprzęgów rolnicy się często gubią

Jeszcze kilkanaście lat temu można było mówić zasadniczo o trzech typach zaczepu ciągnikowego – górnym transportowym, dolnym transportowym w opcji i rolniczym. Do tego grona należałoby jeszcze dodać wielootworową belkę narzędziową, zakładaną na dolne ciągła tylnego TUZ. Do niedawna zaczep górny dedykowany był wyłącznie do maszyn i przyczep dwuosiowych. Obecnie wielu producentów jednoosiowego sprzętu rolniczego oferuje sprzęgi na górny hak pociągowy. Wynika to z faktu, że współczesne zaczepy górne są dostosowane do przenoszenia wyraźnych obciążeń pionowych.

Górny zaczep automatyczny w rzeczywistości samoczynnie dokonuje jedynie sprzęgnięcia mechanicznego. Podjeżdżając ciągnikiem do odpowiednio ustawionego dyszla przyczepy, nacisk jego oka wywierany na języczek mechanizmu zatrzaskowego powoduje automatyczne wsunięcie sworznia w ucho haka pociągowego.
![]() Do „cięższych” maszyn i przyczep wskazane są dolne zaczepy z punktem sprzęgu umieszczonym blisko ciągnika. W tej grupie można spotkać najprostszy zaczep typu francuskiego o nazwie piton fix (u góry) poprzez zaczep kulowy (w środku), kończąc na najkosztowniejszym hitchu.
|
Wymieszane funkcje
Warto dodać, że zasadnicza różnica między zaczepem dolnym a górnym dotyczy jego położenia względem osi tylnych kół. Jeśli jest on umieszczony poniżej tej osi, to mamy do czynienia z zaczepem dolnym, gdy wyżej – górnym. I jedynie to kryterium ma współcześnie rację bytu. Podział ze względu na przeznaczenie, czyli na zaczep rolniczy zwany też polowym oraz transportowy ostatnio się bowiem zamazał, gdyż zarówno dolny jak i górny zaczep może służyć do pracy polowej jak i do jazdy na drodze. Niezmienna pozostaje jednak zasada, że przyczepy i maszyny dwuosiowe należy wyłącznie sprzęgać górnie tak, aby dyszel znajdował się równolegle do podłoża bądź ewentualnie z niewielką tendencją wzniosu belki pociągowej w stronę ciągnika. W celu osiągnięcia tego warunku przydatna jest skokowa regulacja położenia widłaka w pionie. Niedopuszczalne jest mocowanie dwuosiówki do dolnego haka, ponieważ powoduje to niekorzystne odciążanie tylnych kół ciągnika.
Każdy z producentów ciągników rolniczych oferuje kilkanaście bądź nawet kilkadziesiąt różnych kompletacji zaczepowych do określonego modelu. W gąszczu rozwiązań można jednak wyróżnić zasadnicze typy konstrukcyjne. Zaczep górny występuje w wersji standardowej oraz automatycznej. W każdym przypadku jest to zaczep samoobracalny w płaszczyźnie pionowej o osi obrotu zgodnej z kierunkiem jazdy ciągnika. Tylko taki typ może być bowiem dopuszczony do eksploatacji w naszym kraju. Zaczepy podlegają tzw. homologacji cząstkowej. Ostatnio coraz częściej klasyczne zaczepy wypierane są przez tzw. automatyczne. Dotyczy to głównie ciągników o większej mocy. Przy tradycyjnym zaczepie należy ręcznie włożyć przy podłączaniu i wyjąć przy odłączaniu sworzeń blokujący widłak zaczepu z uchem dyszla, a następnie zabezpieczyć zawleczką. W przypadku sprzętu dwuosiowego warto w tym celu wyregulować położenie belki pociągowej za pomocą sprężyny odciążającej. Dzięki temu w mniejszych ciągnikach można uprościć sobie sprzęganie przyczepy poprzez zamocowanie sworznia bez wychodzenia z kabiny.
![]() Warto wymienić jeszcze tzw. Zespół wahliwego sworznia, który pełni rolę zaczepu uniwersalnego. W takim rozwiązaniu standardowy bądź automatyczny zaczep górny, dzięki długiej ramie szynowej może być przestawiony na wysokość odpowiadającą zaczepowi dolnemu.
|
Popchnięty języczek
Górny zaczep automatyczny w rzeczywistości samoczynnie dokonuje jedynie sprzęgnięcia mechanicznego. Podjeżdżając ciągnikiem do odpowiednio ustawionego dyszla przyczepy, nacisk jego oka wywierany na języczek mechanizmu zatrzaskowego powoduje automatyczne wsunięcie sworznia w ucho haka pociągowego. Wysprzęglenia dwuosiówki najczęściej dokonuje się poprzez linkę sterowaną dźwignią z kabiny. W praktycznie każdym przypadku istnieje możliwość ręcznego załączenia i odłączenia bolca bezpośrednio przy zaczepie za pomocą obracalnych dźwigni. Jak wspomnieliśmy zaczep w rzeczywistości jest tylko częściowo automatyczny, ponieważ gniazda elektryczne, pneumatyczne bądź hydrauliczne trzeba podpiąć ręcznie wysiadając z kabiny ciągnika.
Więcej w RPT 7-8/2010
Tekst i zdjęcia Przemysław Olszewski
Komentarze

















