Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolniczy Przegląd TechnicznyNowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnieAgroenergetyka


Sonda
Czy rosyjskie embargo pogłębi kłopoty polskiego rynku mleczarskiego?
 
Tak
Nie
Nie mam zdania


Text
Text
Artykuł z numeru: 9/2010
Przygotowanie kombajnu zbożowego do zbioru kukurydzy na ziarno

Pełny bęben

Kombajn, który po zbożu musi kosić kukurydzę na ziarno ma przed sobą ciężką pracę. A przestawienie go do tego zadania nie ogranicza się tylko do założenia przystawki do zbioru kukurydzy zamiast hedera zbożowego.
 
 
 
Bęben młocarni powinien być wyposażony w specjalne blachy zapobiegające dostawaniu się masy do jego środka. Claas poszedł inną drogą oferując po prostu pełny bęben młocarni. Przy doposażaniu bębna w blachy osłonowe trzeba pamiętać o jego wyważeniu.
Nie zawsze fabrycznie

Zacznijmy jednak od przystawki do kukurydzy. Okazuje się, że nie wszystkie modele kombajnów mogą je mieć fabrycznie. Taka sytuacja jest np. w przypadku serii TC 5000 New Holland. Dwa najmniejsze modele tej serii 5040 i 5050 nie mają możliwości założenia fabrycznej przystawki. Dopiero modele 5060, 5070 i 5080 mogą mieć przystawkę pięcio- lub sześciorzędową. Także najmniejszy Avero Claasa nie może liczyć na wyposażenie w firmową przystawkę Cornspeed.

W takim przypadku musimy poszukać urządzeń uniwersalnych. Zarówno Gringhoff jak i Olimac zapewniają, że ich przystawki są dopasowane do mocowania w każdym modelu kombajnu jakiegokolwiek producenta. Jednak zanim uwierzymy tym zapewnieniom lepiej się dokładnie dowiedzieć, czy przystawka pasuje do mocowania w naszym kombajnie.
Ponadto przystawki do kukurydzy dysponują już sporą liczbą dodatkowego wyposażenia. Dlatego warto zaglądać w listę opcji i jeśli np. kosimy na polach z pochyłościami wybrać przystawkę z czujnikiem dającym możliwość automatycznego kopiowania terenu i odpowiednią wysokość koszenia.

W samej przystawce też należy zwrócić uwagę na kilka elementów. Przede wszystkim zbyt duża szczelina między walcami obrotowymi, podobnie jak między listwami, utrudnia obrywanie kolb i zwiększa liczbę zapchań adaptera.

 
 
Aby zapewnić płynny przepływ masy w chwytaczu kamieni, powinno mocować się próg. Jednak jest to wciąż rzadko spotykana praktyka.
 
Jeśli podczas koszenia kukurydzy będziemy używać szarpacza, to warto wyjąć listwę z przeciwnożami.
 
Blachy w młocarni

Aby kosić roślinę z tak dużą ilością masy zielonej i o wilgotności dochodzącej do 50% trzeba doposażyć zespół młócący w dodatkowe elementy, które pozwolą przede wszystkim płynnie przesuwać dużą ilość skoszonej masy o dużej wilgotności. Z założenia do młocarni powinny trafiać tylko kolby, ale są to kolby które wciąż mają na sobie liście utrudniające omłot. Dlatego poczynając od przenośnika pochyłego trzeba umożliwić swobodny przesuw w jego kanale. Jak mówi Marek Metlas, szef mechaników gospodarstwie Kom-Rol w Kobylnikach k. Kruszwicy w woj. kujawsko-pomorskim, ich Lexiony mają specjalne klocki, które podkłada się między łańcuchy, a obudowę, aby zrobić więcej przestrzeni dla kolb.
Każdy kombajn ma choćby najprostszy chwytacz kamieni. Dobrym rozwiązaniem jest zamknięcie go progiem wykonanym z metalowego płaskownika. Taki element można już dorobić samodzielnie w gospodarstwie. Ten próg jest potrzebny, aby wilgotna masa przesuwająca się w przenośniku nie wpadała do niego i nie zapychała wlotu do bębna młócącego.
Kolejnym elementem, który trzeba dopasować do omłotu kukurydzy jest klepisko. Standardowe zbożowe ma za małe otwory, aby bez uszkodzeń przecierać kolby i wyłuskać żółte ziarna. Dlatego chcąc mieć całe ziarno bez uszkodzeń należy klepisko wymienić na otworowe. Najlepiej jeśli jest ono także wzmocnione. Klepiska do zachodnich kombajnów przeznaczone do zbioru tej rośliny są już fabrycznie mocniejsze. Potrzeba wzmacniania klepiska, tak naprawdę odnosi się więc tylko do Bizona, bądź kilkunastoletnich kombajnów używanych.
O redukcji obrotów nie trzeba chyba w ogóle mówić, gdyż nowsze kombajnu z komputerem pokładowym mają już fabrycznie wpisaną redukcję po wybraniu w komputerze nastaw do zbioru ziarna kukurydzy. Natomiast w Bizonach, tak dla przypomnienia, obroty powinny być zmniejszone do zakresu 450-600 obr./min. Szczelinę roboczą między klepiskiem, a bębnem młócącym na wylocie można wstępnie ustawić na 20 mm, jednak warto ją po wjechaniu w pole skorygować zwłaszcza jeżeli w zbiorniku mamy połamanego ziarna. Dla kombajnów nowszych i przede wszystkim większych rozmiar szczeliny może być większy i wynosić 23 mm.
Kolejne elementy wymagające doposażenia to bębny. W Kom-Rolu doposażyli je w blachy osłaniające przy okazji wymiany w nich cepów. Od tej pory pełny bęben kombajnu młóci wszystkie rośliny. Po założeniu nowych blach i cepów bęben był wyważony. Było to konieczne, bo inaczej wpadałby w wibracje. Kom-Rol ma własny rozbudowany warsztat dlatego mógł wykonać to we własnym zakresie.
Dlaczego warto zainwestować w takie osłony na bębnie młocarni, jeśli rokrocznie kosimy kukurydzę? Z prostego powodu, bęben z blachami posłuży z powodzeniem do zbioru zbóż, rzepaku i kukurydzy, a bez blach sprawdzi się tylko w zbożach i rzepaku. Jeśli przymierzamy się do zakupu nowego kombajnu to warto sprawdzić, czy jest możliwość zamontowania na bębnie blach już fabrycznie. Claas ma w ofercie tzw. pełny bęben, przeznaczony właśnie do zbioru zbóż i kukurydzy bez konieczności wyjmowania go i dokładania jakichkolwiek elementów.
Sito wyjąć lub zamienić
Do zbioru kukurydzy na ziarno trzeb też zmodyfikować sita kombajnu. Najlepiej, jeśli jest możliwość zamiany sit żaluzjowych na górne kieszeniowe i dolne otworowe. Jeśli dokonujemy takiej zmiany to warto sugerować się wytycznymi podawanymi przez prof. Aleksandra Lisowskiego z Katedry Maszyn Rolniczych i Leśnych SGGW w Warszawie. Według jego opracowania „Przystosowanie kombajnu do zbioru kukurydzy na ziarno” średnice otworów sita kieszeniowego powinny mieć przynajmniej 35 x 21 mm, a dolne otworowe średnicę oczek 16–17 mm. Jeśli nie mamy możliwości zmiany sit to górne sito żaluzjowe można na początku ustawić na szczelinę 12–14 mm, a dolne na 10–12 mm. Oczywiście korekty ustawienia sit żaluzjowych dokonujemy także dopasowując się do wilgotności oraz strat.
Ciekawie dostosowują Lexiona 480 w gospodarstwie Kom-Rol. W tym kombajnie do zbioru żółtych ziaren wyjmuje się dolne sito, a zostawia tylko górne zbożowe. Z dziesięcioletniej praktyki wynika, że przy zbiorze kukurydzy dolne sito nie spełnia swojej funkcji. Ponadto wyjmowany jest także łańcuch napędzających przenośnik kłosowy. Niepotrzebny dodatkowy element nie zabiera mocy, która szczególnie w kukurydzy jest kombajnowi potrzebna. W kombajnach z komputerem pokładowym jeśli pozostaniemy na nastawach zbożowych kombajn będzie pokazywał wtedy błąd. Dlatego trzeba wprowadzić lub przejść na fabrycznie wpisane ustawienie do zbioru kukurydzy. W kombajnach bez komputera tego problemu nie ma.
Ponadto w przypadku starszych kombajnów popularne było zakładanie dodatkowych grzebieni wzdłuż wytrząsaczy lub gumowego fartucha przy wlocie masy na wytrząsacze. Te elementy można rzeczywiście założyć, ale jest to dodatkowy koszt. Niestety nie możemy zostawić ich do zbioru zbóż.
 
Przystawka fabryczna do kukurydzy nie widnieje w wyposażeniu najmniejszych modeli niektórych kombajnów. Dlatego trzeba korzystać z osprzętu firm specjalizujących się w produkcji przystawek.
 
W dużych kombajnach mamy wybór pomiędzy przystawką fabryczną, a np. Geringhoffem lub Dominoni. Warto porównać ich ceny i wyposażenie, ponieważ można obniżyć nieco koszt zakupu.

 
 
Więcej w RPT 9/2010

Tomasz Towpik
Zdjęcia firmowe, RPT, Towpik
 
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone

Warning: include_once(content/info/popText.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/virtualki/97732/rpt/index.php on line 254 Warning: include_once(): Failed opening 'content/info/popText.php' for inclusion (include_path='.:/usr/share/pear:/usr/share/php') in /home/virtualki/97732/rpt/index.php on line 254